Charles Mallard - in memoriam...

In memoriam…

Charles Mallard (31.08.1928 - 03.01.2015)

W sobotę 3 stycznia 2015 r. dotarła do nas bolesna wiadomość o śmierci Liona Charles’a Mallard’a, członka Założyciela klubów Luçon-Fontenay (1965r.) i Fontenay Bas-Poitou z Fontenay-le-Comte (1981) we Francji .

Wstąpił do ruchu Lions w 1965 roku i był jego aktywnym uczestnikiem, aż do swojej śmierci. W strukturach LCI pełnił wiele funkcji m.in.:
- prezydenta Klubu
- prezydenta Strefy
- Członka Krajowej Komisji ds. Młodzieży Multi-Okręgu Francja oraz Oręgu France Sud-Ouest
- był  współzałożycielem CIJAL (Międzynarodowe Centrum Młodzieży Atlantyckiej Lions)

Wspominamy Go z wielką wdzięcznością, gdyż był to człowiek, który oprócz tego, że cieszył się niebywałym szacunkiem i niesłychaną estymą wśród francuskich Lionów Okręgu France Sud-Ouest  obdarzony był wielką charyzmą i duchem internacjonalizmu . To dzięki Niemu francuski klub Lions z Kraju Loary w departamencie Wandea w 1993 r., na osnowie partnerskich kontaktów między miastami Fontenay- le-Comte i Krotoszynem, zainicjował lioneską współpracę klubów z obu tych miast opartą na idei „We serve”. Owocem tej współpracy była początkowo – w okresie przekształceń gospodarczych w naszym kraju - pomoc materialna i rzeczowa m.in. dla szpitala krotoszyńskiego, która szybko przekształciła się w program poznawania świata przez bezpośrednie kontakty między ludźmi.

Motorem tych działań zawsze był Charles Mallard. Póki starczało Mu sił i zdrowia przyjeżdżał do Polski, by wespół z innymi Lionami z Francji, Niemiec i Danii uczestniczyć w naszych międzynarodowych „rajdach po Polsce” organizowanych przez LC Krotoszyn od 1995 roku, a mających na celu, obok odkrywania przepięknych zakątków Polski , także poznawanie innych narodowości, ich kultury, zwyczajów poprzez wzajemne bezpośrednie kontakty. W owych czasach było to łamanie barier i stereotypów myślenia.

Nasza współpraca rozpoczęła się w 1993 roku, jeszcze przed podjęciem rozmów na temat stowarzyszenia Polski ze Wspólnotą Europejską, a tym samym zrodzone z potrzeby serca oddolne inicjatywy takich ludzi jak Charles Mallard wyprzedziły rodzący się dopiero w Europie w początkach lat 90. proces integracji. Ten przemiły, czasami nieco despotyczny Pan, często był gospodarzem odwiedzających Francję Polaków, dla których Jego dom był zawsze otwarty, a serce z jakim w domu państwa Charles’a i Jacqueline Mallard przyjmowany był każdy polski gość odzwierciedlało niesłabnące uczucie sympatii do naszego kraju i jego obywateli.

I tak było przez ponad 20 lat…

Wiesław Bielecki i Piotr Janiak
LC Krotoszyn